Kwota do poręczeń
Kilka dni temu został podpisany akt notarialny spółki, a tuż po powołany prezes Funduszu. Został nim Krzysztof Furmańczyk, doświadczony bankowiec, specjalista działającego w Szczecinie Regionalnego Funduszu Poręczeń Kredytowych.
- Pierwszy milion powinniśmy otrzymać do końca stycznia - mówi prezes Krzysztof Furmańczyk. - W przyszłym roku, gdy nasz własny wkład wzrośnie do około 500 tys., otrzymamy kolejny milion. A w następnym ostatni trzeci milion, przy wkładzie własnym 750 tys. zł.
Spółka Fundusz Poręczeń Kredytowych w Stargardzie Szczecińskim za swoje główne zadanie przyjmuje udzielanie poręczeń kredytowych mikro i małym przedsiębiorstwom. Te duże bowiem jakoś sobie radzą, a te mniejsze już nie.
Często jest tak, że mała firma nie ma niczego, co mogłoby stanowić dla banku zabezpieczenie, bank więc odmawia udzielenia jej kredytu - wyjaśnia jedna z inicjatorek powstania Funduszu, główny jego orędownik Janina Dąbrowska, prezes Stargardzkiego Stowarzyszenia Poręczeń Kredytowych. - Fundusz będzie dla nich tym, który stworzy możliwości rozwoju poprzez umożliwienie dostania pożyczki z banku. Będzie poręczał kredyt prawdopodobnie aż do 70 proc. jego wysokości.
Inne tematycznie powiązane strony:
|